Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawie bajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawie bajki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

Feliks Kriwin "Słońce"

Feliks Krywin "Prawie bajki" 

Słońce 



Z dołu, wprost z ziemi, bije w oczy jaskrawe słońce. Co się stało? 
Czyżby słońce opuściło się na ziemię? 
Nie, to nie słońce, to tylko Odłamek, to jedynie maleńki kawałeczek szkła. 
Niektórzy uważają, że wiosna go nie dotyczy i że to nie jego sprawa. 
Ale on również cieszy się wiosną. 
Cieszy się jak umie. 
To radość upodabnia go do słońca.



środa, 30 października 2013

Feliks Kriwin "PRAWIE BAJKI" :)

To jedna z moich najbardziej ukochanych książeczek, podzielę się więc z Wami opowiadaniem  o jabłuszku  :)

Jabłko




Jabłko chowało się między liśćmi, kiedy jego przyjaciele zrywani byli z drzewa. 
Nie chciało wpaść w ręce człowieka: wpadniesz i jeszcze z ciebie kompot zrobią! To mało przyjemne.
Ale samemu zostać na drzewie, to też niezbyt miłe.
W towarzystwie nawet ginąć weselej.
To może wyjrzeć? Może nie? Wyjrzeć? A może to nie ma sensu?
Jabłko toczył robak niepewności. I toczył dopóty, dopóki z jabłka nic nic nie zostało.

MOŻE WYCIĄGNIEMY WNIOSKI?